Nasze statystyki:
  • zarejestrowani użytkownicy:2346
  • produkty:3874
  • zabiegi:149
  • firmy:108
  • porady ekspertów:1100
  • komentarze:23879

Listopad miesiącem profilaktyki „nowotworów męskich”

Rak prostaty jest jednym z najczęstszych nowotworów występujących u mężczyzn. Rokrocznie w większości europejskich krajów rośnie liczba zdiagnozowanych chorych, dlatego tak ważne są badania profilaktyczne i zwiększanie świadomości zdrowotnej.

Rak prostaty, inaczej rak stercza lub gruczołu krokowego – to niezmiennie wstydliwy temat. Mężczyźni nadal często nie chcą o tym mówić, nie chcą robić badań. Jakby to uderzało w ich męskość, a jest przecież dokładnie przeciwnie – „prawdziwy” mężczyzna to odpowiedzialny mężczyzna, a ten dba o swoje zdrowie.

W profilaktyce raka prostaty zarówno polskie, jak i międzynarodowe towarzystwa urologiczne oraz onkologiczne zalecają test 4K. Jest to jedyne nieinwazyjne badanie pozwalające ocenić ryzyko zachorowania na raka prostaty w ciągu nawet najbliższych 20 lat. Pozwala to na wczesne wykrycie choroby, czyli w momencie, gdy jest wysokie prawdopodobieństwo wyleczenia. Dzięki badaniu 4K można zmniejszyć liczbę niepotrzebnie wykonywanych biopsji gruczołu krokowego. W badaniu oznacza się poziomy 4 białek pochodzących z prostaty: PSA całkowite (tPSA),  PSA wolne (fPSA), nieaktywna enzymatycznie forma PSA (intactPSA) i ludzka kallikreina2 (hK2).

Wykonanie badania 4K jest zalecane jako profilaktyczne w kierunku oceny ryzyka wystąpienia agresywnego raka prostaty u mężczyzn po 40. r.ż., u mężczyzn z genetycznym obciążeniem w rodzinie w kierunku zachorowania na raka prostaty oraz u których lekarz rozważa wykonanie pierwszej lub powtórnej biopsji.

Z kolei nowotwory jądra są stosunkowo rzadkim schorzeniem, ale wśród młodych mężczyzn (między 15. a 40. rokiem życia) są najczęściej występującym nowotworem złośliwym (na tę grupę wiekową przypada w Polsce 75% zachorowań). Wzrost zachorowań dotyczy też mężczyzn pomiędzy 60. a 70. rokiem życia. Czynnikami ryzyka są: wnętrostwo, czyli nieprawidłowa, poza workiem mosznowym, lokalizacja jądra, przepuklina pachwinowa, wodniak i zanik jądra, a także bezpłodność.

Podstawową metodą diagnostyczną jest badanie ultrasonograficzne (USG), zaś rozpoznanie dokonywane jest w oparciu o badanie histopatologiczne usuniętego jądra. Oznaczanie markerów: AFP, beta-hCG, LDH jest istotne dla rozpoznania, rokowania, różnicowania i oceny stadium zaawansowania oraz wykrywania nawrotu choroby w nowotworach zarodkowych jądra. Poziom markerów bierze się pod uwagę podczas terapii.

Nie wszyscy wiedzą, że mężczyźni również mogą zachorować na raka piersi. Szacuje się, że około 1% wszystkich nowotworów złośliwych piersi to choroba zdiagnozowana u mężczyzn. Niestety rak piersi u mężczyzn często wykrywany jest w zaawansowanym stadium. Dzieje się tak ze względu na brak badań przesiewowych, nieświadomość ryzyka i ignorowanie objawów choroby.

W wielu przypadkach występowania tzw. męskich nowotworów samobadanie przyspiesza diagnozę, potwierdzenie choroby w badaniach laboratoryjnych i wdrożenie zalecanego leczenia.

Zazwyczaj polega ono na usunięciu jądra, węzłów chłonnych lub odpowiedniej chemioterapii. Jeśli mężczyzna jest w grupie ryzyka lub rozpozna u siebie pierwsze objawy raka prostaty (częstomocz, także w nocy; trudności w oddawaniu moczu, np. trudności w rozpoczęciu oddawania moczu, słaby lub przerywany strumień; wrażenie niepełnego opróżnienia pęcherza; bóle w kroczu; niedokrwistość) powinien udać się na wizytę u urologa.

Laboratoria Medyczne Synevo wprowadziły badanie określające predyspozycje genetyczne do nowotworu prostaty, pozwala na identyfikację mutacji w genach BRCA1CHEK2 NBS1. Wczesne wykrycie predyspozycji o podłożu molekularnym i wdrożenie odpowiedniego, specjalistycznego leczenia, daje dużą szansę na wyleczenie. Wymaz z jamy ustnej można pobrać samodzielnie, a cała procedura jest szybka i przyjazna. Wynik należy skonsultować z lekarzem.

Test zaleca się mężczyznom w przypadku: występowania raka prostaty wśród najbliższych krewnych, wczesnego wieku zachorowania (50-60 rok życia), występowania raka piersi lub jajnika wśród najbliższych krewnych, występowania w rodzinie chorób nowotworowych o lokalizacji wielonarządowej (tarczyca, nerka, jelito grube), stwierdzenia mutacji genów BRCA1, CHEK2 lub NBS1 u najbliższych krewnych, rutynowej diagnostyki urologicznej u pacjenta z grupy ryzyka lub objawami nasuwającymi podejrzenie raka prostaty.

Więcej na ten temat na: www.synevo/rak prostaty


Komentarze:

  • madzik04-80
    madzik04-80 2019-12-06 21:55:48 Mojego męża w życiu nie zaciągne na badania!
    Odpowiedzi (0)
  • kajablue 2019-12-04 22:02:06 Nawet nie wiedziałam, szczerze mówiąc
    Odpowiedzi (0)
  • Edyta Pohl
    Edyta Pohl 2019-12-04 16:47:36 Super pomysł i wpis .
    Odpowiedzi (0)
  • malinka 2019-11-28 16:36:00 Panów najtrudnie namówic na jakiekolwiek badania (przeciez to takie niemęskie) a jak go głowa zaboli to ojejciu koniec świata
    Odpowiedzi (0)
  • Kaja427
    Kaja427 2019-11-27 15:18:15 dokładnie, jestem pewna ze 99% moich znajomych płci męskiej nie zdaje sobie sprawy z ilosci zachorowań - w tym moj narzeczony
    Odpowiedzi (0)
  • Alicja Foltys
    Alicja Foltys 2019-11-26 19:00:23 Trzeba się badac niezależne od płci ale Panowie mają z tym największy problem
    Odpowiedzi (0)
  • rycerzyk6
    rycerzyk6 2019-11-26 12:16:57 Bardzo dobry pomysł ,mężczyźni często wstydzą się badać:)
    Odpowiedzi (0)
  • Ewelina27
    Ewelina27 2019-11-26 11:52:02 Mężczyźni tak bardzo rzadko się badają, nie wiem taka jest tendencja że idą do lekarza już w ostateczności a potem jesd już za późno. Także badajmybsie
    Odpowiedzi (0)
 
41 min. temu