Nasze statystyki:
  • zarejestrowani użytkownicy:1503
  • produkty:3235
  • zabiegi:139
  • firmy:106
  • porady ekspertów:716
  • komentarze:8531

Komentarze:

Jelita - strażnik odporności


Nawet dwa kilogramy masy ciała stanowią bakterie obecne w przewodzie pokarmowym. Bez ich obecności człowiek nie przeżyłby zapewne dłużej niż kilka godzin.

Ilość mikroorganizmów obecnych w jelicie przewyższa ilość komórek składających się na ludzkie ciało. Niedoceniane drobnoustroje przewodu pokarmowego codziennie wykonują olbrzymią pracę: bronią organizm przed bakteriami patogennymi, regulują pracę układu odpornościowego, syntetyzują witaminy z grup B i K, enzymy trawienne i wspierają prawidłową perystaltykę jelit. Decydują też o tym, ile kalorii z żywienia zostanie zmagazynowane, co przekłada się na masę ciała. Mogą też wpływać na nasz nastrój.

Mikroflora jelit

Już kilkanaście lat temu nazwano mikroflorę jelit „zapomnianym organem”. Dziś wpływ na zdrowie człowieka analizują największe ośrodki naukowe, prowadząc wysokobudżetowe badania na temat zależności pomiędzy mikroflorą, czyli bakteriami, grzybami i wirusami, w przewodzie pokarmowym a poszczególnymi jednostkami chorobowymi. - Jelito to centrum układu immunologicznego - w jego błonie śluzowej znajduje się aż 80 proc. wszystkich komórek odpornościowych! Mikroflora przewodu pokarmowego wraz ze śluzem stanowi także istotny element bariery jelitowej, odpowiedzialnej za filtrowanie substancji przedostających się do naszego krwiobiegu. Brak prawidłowo funkcjonującej bariery jelitowej może powodować przenikanie do wnętrza organizmu patogenów, toksyn czy większych białek pokarmowych. Efektem tego mogą być, trwające wiele lat, problemy zdrowotne, takie jak: rozwój nadwrażliwości pokarmowych, atopii, chorób autoimmunologicznych (m.in. celiakii, nieswoistych chorób zapalnych jelit, RZS), nawracających infekcji pochwy, nadwagi i otyłości, czy też nowotworów. Niewątpliwie kondycja jelit i stan mikroflory wpływają na nasz nastrój, gdyż to w nich produkowane jest aż 90 proc. hormonu szczęścia – serotoniny – mówi dr n. med. Mirosława Gałęcka z Instytutu Mikroekologii w Poznaniu.

Dobre bakterie

Niewłaściwa dieta, bogata w wysoko przetworzone produkty, a uboga w błonnik, nadmierne zażywanie używek czy leków, brak aktywności fizycznej i kumulujący się stres niszczą naturalną mikroflorę jelit. Jedząc, karmisz nie tylko organizm, ale również bakterie. Tylko dieta, bogata w takie produkty jak: płatki owsiane, zielone (średnio dojrzałe) banany, fasola, zimny ryż czy makaron, może prawidłowo kształtować populacje drobnoustrojów w jelicie. Krótkotrwałe podawanie antybiotyku może zmienić profil drobnoustrojów w jelicie nawet na cztery lata (!), stwarzając ryzyko rozwoju wielu dolegliwości, w tym np. biegunek, alergii, problemów skórnych, a nawet chorób autoimmunologicznych czy depresji.

Probiotyk dla Ciebie

Jak odbudować populacje korzystnych mikroorganizmów w jelitach, a tym samym wyregulować działanie układu odpornościowego? Zdaniem dr Gałęckiej należy przede wszystkim zmienić styl życia, sposób żywienia oraz dostarczyć organizmowi „dobrych” bakterii, które znajdziemy w probiotykach, Są to preparaty, które zawierają ściśle zdefiniowane szczepy bakterii korzystnie oddziałujących na nasze zdrowie. Jednak, aby bakterie probiotyczne były skuteczne, muszą być wyselekcjonowane od zdrowego człowieka i mieć udowodnione właściwości prozdrowotne. Nie każdy preparat apteczny posiada takie cechy, zresztą nawet dobrze przebadane preparaty mogą nie dawać takich samych rezultatów u dwóch różnych osób.

- Dlatego najlepiej przebadać własną mikroflorę za pomocą specjalistycznych badań. Otrzymany wynik pozwoli zastosować preparaty dobrane do stanu zdrowia naszych jelit i uzyskać najszybsze rezultaty w leczeniu. Niestety, odbudowa mikroflory jelit – podobnie jak zmiana nawyków żywieniowych oraz minimalizacja stresu – często trwa kilka tygodni, a nawet miesięcy. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość, bo efekty są zaskakująco dobre – przekonuje dr Gałęcka.


 
7 godz. temu