Nasze statystyki:
  • zarejestrowani użytkownicy:1812
  • produkty:3391
  • zabiegi:146
  • firmy:108
  • porady ekspertów:789
  • komentarze:12470

Komentarze:

  • malinka 2017-01-17 21:16:48 Taka sezonowa depresja dopada mnie w listopadzie a potem juz w grudniu powoli się zmniejsza a w styczniu całkiem odpada Najbardziej brak mi sloneczka
    Odpowiedzi (0)

Dlaczego jesienią i zimą śpimy gorzej?


Gdy dni są pochmurne i krótkie, a Ty masz podły nastrój codziennie od rana do wieczora, być może cierpisz na sezonową depresję. Jak przetrwać ten czas bez uszczerbku dla zdrowia i urody?

Przejmujący chłód, krótkie dni, zachmurzone niebo. Ogarnia Cię smutek, zniechęcenie, niepokój, a nawet rozdrażnienie. Spada odporność organizmu, pojawiają się częste infekcje. Przyczyna? Sezonowa depresja. Towarzyszy jej wzmożona senność i pogorszenie się jakości snu. Do tego dochodzi poczucie ciągłego zmęczenia oraz brak motywacji i chęci do działania.

Ciemna strona zimy  

Skąd ta apatia? - Dawniej żyliśmy w zgodzie z cyklem zmian pór roku i rytmu przyrody. Wiosna i lato sprzyjały intensywnej pracy i ożywionym kontaktom towarzyskim. Jesienią i zimą, człowiek, podobnie jak otaczająca natura, wpadał w lekki stan „uśpienia”. Wydatkowanie mniejszej energii ułatwiało przetrwanie zimy. Dziś tempo życia nie wiąże się tak silnie z rytmami natury. Aktywność ma się utrzymywać przez cały rok na jednakowym, wysokim poziomie. To trudne – tłumaczy Tatiana Ostaszewska-Mosak, psycholog kliniczny. „Sezonówka” dotyka ok. 10-15 proc. ludzi w Europie, głównie żyjących w środkowej i północnej jej części. Co ciekawe, podatne na ten rodzaj depresji są osoby przed 40. rokiem życia. Czterokrotnie częściej kobiety niż mężczyźni.

Niedobór światła słonecznego zaburza procesy zachodzące w mózgu, głównie dotyczące regulacji neuroprzekaźników oraz hormonów. Badania dowiodły, że najbardziej niekorzystny jest brak światła w rannych godzinach dnia, bo rozbija dobowy rytm snu i czuwania. Dochodzi do zwiększonego wydzielania melatoniny (tzw. hormonu snu), przez co nasz mózg „czuje się” oszukany co do godziny i pory dnia, a my stajemy się bardziej senni i zmęczeni. Zaburzeniu ulegają też rytmy wydzielania innych hormonów, np. zmniejsza się poziom serotoniny, która odpowiada m.in. za utrzymywanie dobrego nastroju.

Wyśpij piękno

Im lepiej sypiasz, tym ładniej wyglądasz. I odwrotnie. Potwierdzają to badania przeprowadzone przez University Hospitals Case Medical Center na zlecenie Estée Lauder. Wynika z nich, że brak snu może przyspieszyć pojawienie się oznak starzenia skóry i spowolnić jej naturalne procesy autoregeneracji. Efekt? Szybsze powstawanie drobnych linii, zwiększona suchość i nierówny koloryt cery. Nieprzespana noc wprowadza chaos w uporządkowany rytm życia skóry. A dużo się w niej dzieje: odbywa się przegląd strat i próba naprawy szkód powstałych w ciągu dnia. Przysadka mózgowa wydziela hormon wzrostu, który stymuluje podziały komórek w naskórku, głównie pomiędzy północą a szóstą rano. Dzielą się one dziesięciokrotnie szybciej niż w ciągu dnia, a szczyt przypada około 1 w nocy. Dlatego wieczór to najlepszy czas na dostarczenie skórze substancji regenerujących, odżywczych i pobudzających skórę do odnowy. W nocy najintensywniej przebiega też naturalne oczyszczanie skóry i odbudowa warstwy ochronnej naskórka. Zwiększa się jej przepuszczalność. Naczynia krwionośne rozszerzają się, polepsza się dotlenienie, a składniki aktywne kremów wchłaniają się w skórę jak w gąbkę.

Popraw jakość snu

  • Regularnie ćwicz min. 30 min., najlepiej rano. W ciągu dnia nie później niż 2-3 godziny przed snem. Możesz też pływać, biegać, maszerować lub jeździć rowerem.
  • Dbaj o odpowiednią temperaturę w sypialni (ok. 20 st. C), wietrz pomieszczenie przed snem.
  • Śpij na wygodnym łóżku. Zdaniem Szczepana Figata, fizjoterapeuty, na źle dopasowanym materacu nie tylko się nie wysypiamy, ale budzimy się spięci, z bólami kręgosłupa.
  • Przebywaj jak najczęściej w nasłonecznionych miejscach albo stosuj światłoterapię. Codzienne naświetlanie oczu lampą fluorescencyjną (emitującą światło kilka lub kilkanaście razy silniejsze od domowego) podwyższa poziom serotoniny i obniża poziom melatoniny, poprawiając działanie wewnętrznego zegara. Skuteczność metody sięga 60-80 proc.
  • Nie korzystaj przed snem z telefonu, tabletu czy komputera. Wydzielane przez te urządzenia promienie zakłócają okołodobowy rytm.

 
6 godz. temu