Nasze statystyki:
  • zarejestrowani użytkownicy:1503
  • produkty:3235
  • zabiegi:139
  • firmy:106
  • porady ekspertów:716
  • komentarze:8531

Komentarze:

Brak komentarzy

5 mitów medycyny estetycznej


Jak korzystać z medycyny estetycznej i nie wpaść w pułapkę? Dr Agnieszka Bliżanowska, specjalizująca się w zabiegach iniekcyjnych, podkreśla, że trzeba wystrzegać się przesady, miksować zabiegi, a do tego uważać na podejrzanie niskie ceny i nie zwlekać zbyt długo. Bo dobra medycyna estetyczna powinna być niewidoczna.

 

MIT 1: Jeden zabieg czyni cuda

Myślisz, powiększę sobie usta albo wymodeluję policzki i to wystarczy. Będę wyglądać jak gwiazda! Błąd! Napompowane usta lub wypukłe kości policzkowe będą pasować jak kwiatek do kożucha, jeśli jednocześnie twoją twarz szpecą: trądzik, rozszerzone naczynka, przebarwienia lub zmarszczki wynikające z odwodnienia. – Zabiegi modelujące rysy twarzy sprawdzają się świetnie, pod warunkiem że równolegle dbamy o jakość skóry – mówi dr Agnieszka Bliżanowska, ekspert medycyny estetycznej i specjalista dermatolog WellDerm. Czyli? – Przy skórze trądzikowej po prostu leczymy się u dermatologa estetycznego. Przy rumieniu dwa razy w roku wykonujemy serię zabiegów wyciszających grę naczyniową, a przy skłonności do przebarwień na bieżąco korzystamy z peelingów oraz z zabiegów laserowych, niwelujących plamy. Do tego pamiętamy o nawadniających mezoterapiach i peelingach, które nie tylko złuszczają, lecz także normalizują pracę skóry i regenerują ją – wylicza dr Bliżanowska. Na liście zabiegów kondycjonujących, zwłaszcza po 30-tce, powinny się znaleźć zabiegi zagęszczające skórę, takie jak lifting termiczny, mikronakłuwanie czy laserowy resurfacing. Dopiero zadbaną skórę, gdy jest potrzeba, można wypełniać.

 

MIT 2: Dużo znaczy dobrze

Nadkorekcja – to jeden z podstawowych problemów zabiegów modelujących rysy twarzy. Przesadne stosowanie zbyt dużej ilości wypełniaczy psuje opinie całej medycynie estetycznej. Wszyscy mówią przecież tylko o tym, że któraś z gwiazd przesadziła z zabiegami. – Tymczasem dobrej medycyny estetycznej nie powinno być widać – mówi dr Bliżanowska, która specjalizuje się w zabiegach iniekcyjnych. To za co płacę, skoro nie ma być widać? – Chodzi o to, by preparat wypełniający dał naturalny efekt, to znaczy doskonale zasymilował się z rysami twarzy. Pasował idealnie do jej proporcji, oraz typu urody i wieku pacjenta – tłumaczy ekspert medycyny estetycznej. I dodaje, że naturalny efekt polega właśnie na precyzyjnym zastosowaniu odpowiednich dawek preparatu. – Nie sztuką jest napompować policzki kwasem hialuronowym i stworzyć tzw. pillow face. Sztuką jest precyzyjnie podać wypełniacz tam, gdzie zaczyna powstawać dolina łez i odtworzyć młodzieńczy trójkąt. Wypełnić subtelnie cienie pod oczami, ale bez ryzyka opuchlizny. Wymodelować owal, ale tak by nie był zbyt masywny. Uwypuklić usta, by stały się harmonijne, a nie zamieniły się glonojada, parówki czy jak tam jeszcze się je nazywa. Wszyscy malujemy tymi samymi farbami, ale nieliczni tworzą dzieła sztuki – pointuje specjalista.

 

MIT 3: Dobry preparat = Zawsze świetny efekt

W aukcyjnych domach sztuki kupuje się nazwiska, nikt nie interesuje się nawet, jakim rodzajem farb artysta namalował obraz. Dzieło jest genialne i tylko to się liczy. Tak samo jest w medycynie estetycznej. – Nawet najlepszy preparat podany w złe miejsce, w niewłaściwej ilości może tylko popsuć wygląd twarzy, zaburzyć jej proporcje. Jedynie utalentowany i doświadczony specjalista stworzy arcydzieło – mówi ekspert WellDerm.

Dalej wierzysz, że wszędzie dostaniesz to samo, bo kupujesz konkretny preparat? Pamiętaj, że zwłaszcza w zabiegach iniekcyjnych (z zastosowaniem botoksu i wypełniaczy) to jak będziesz wyglądać, zależy od kompetencji lekarza, jego poczucia piękna, fachowej ręki i doświadczenia. Oczywiście jakość preparatu ma znaczenie, dlatego najlepsi specjaliści zawsze korzystają z renomowanych produktów, które pozwalają im osiągnąć mistrzowski efekt.

 

MIT 4: Im taniej, tym lepiej

Cena czyni cuda? Nie w medycynie estetycznej. Okazje w tej branży lubią zamienić się w koszmar, zwłaszcza gdy zabiegów nie przeprowadzają fachowcy. – Co pewien czas trafiają do nas zapłakane pacjentki, które próbowały się upiększyć na tzw. czarnym rynku. Bo była okazja. Mają szczęście, gdy uda nam się wyprowadzić wszystko na prostą, poprawić to, co zepsuła osoba wykonująca zabiegi bez uprawnień, dołożyć wypełniacza, rozpuścić hialuronidazą – mówi dr Bliżanowska. Urodowe SOS jednak kosztuje i de facto trzeba płacić za dwa zabiegi. Ale nie zawsze da się wprowadzić poprawki. Na przykład botoks dezaktywuje się 3-6 miesięcy i nie można tego przyspieszyć. A źle podany oznacza asymetrie, często pogłębia też zmarszczki. Kolejne ryzyko korzystania z zabiegów u „nie-lekarzy” to zakażenia. – To wcale nie jest takie rzadkie. Stany zapalne, wysięki ropne i blizny, wszystko to trzeba potem długo leczyć. I nie ma mowy o poprawie urody, wręcz przeciwnie.

 

MIT 5: Nie zaczynaj za wcześnie

Jeśli za wcześnie sięgniesz po medycynę estetyczną, skóra się przyzwyczai i potem nic już na nią nie zadziała – to kolejny mit, z którym warto się rozprawić. Prawda jest taka, że im wcześniej zaczniesz korzystać z metod gabinetowych, tym dłużej będziesz mieć skórę świtnej jakości. Nie oznacza to wcale, że musisz sięgać po botoks w wieku 20-tu lat, ale już serie peelingów czy zabiegi nawilżające są wskazane w każdym wieku. – Warto też zacząć mówić o tym, że medycyna estetyczna nie tylko odmładza, ale poprawia rysy twarzy bez względu na metrykę – podkreśla dr Bliżanowska. Więc jeśli masz kompleksy z powodu niekształtnego nosa, asymetrii twarzy czy uśmiechu dziąsłowego, nie czekaj. A w odmładzaniu bardziej ryzykowne jest zbyt długie czekanie. Nagle okazuje się, że masz już głębokie bruzdy i zmarszczki, a do tego naczynka, przebarwienia, odwodnienia i nie wiadomo za co się zabrać. – To jak z samochodem, który przez lata nie był na przeglądach kontrolnych – porównuje ekspert WellDerm. Regularne, drobne naprawy nie kosztują dużo i utrzymują auto w dobrej formie. Ale po latach zaniedbań sytuacje może uratować tylko kosztowny remont kapitalny.


 
7 godz. temu